posted by mmarek on grudnia 19
Sensacja
na Pomorzu! Ogólnopolska prasa informuje, iż przed kilkoma dniami w pasie pomorskim w miejscowości Rewal archeolodzy wykopali doskonale zachowane szczątki królika sprzed dwóch miesięcy. Według odkrywców królik należy do gatunku krollikoss dommoowus i leży tu jakieś szęśćdziesią pięć dni. Wręcz fenomenalnie zachowane kości pozwoliły ustalić kilka faktów z życia królika. Okazuje się, że królik żywił się trawą i marchewką, choć złośliwi przeciwnicy teorii króliczego rozwoju twierdzą, że ten gatunek królika mógł się odżywiać nawet pizzą i kebabem. Pobieżna analiza wydobytych szczątków wskazuje, iż królik żył niespełna dzięwięćdziesiąt dni i w okresie swojego żywota zarabiał jako akwizytor i telemarketer. Naukowcy wnioski swoje oparli na analizie ogromnych uszu, która to wielkość mogła zostać wykształcone tylko poprzez długotrwały kontakt ze słuchawką telefonicznę a ogromne i płaskie stopy to efekt niekończących się wędrówek od hurtowni do hurtowni.
Dlaczego Rewal?
Jednak najciekawszym odkryciem okazał się fakt, że ostatnie dni spędził na plaży, zażywając kąpieli morskich i słonecznych. Prawdopodobnym wydaje się, iż przyjechał na wczasy nad morzem, wybrał Rewal jako miejsce wypoczynku i tu, na skąpanej słońcem wydmie wyzionął ducha. Zdaniem naukowców znalezisko rzuca zupełnie inne światło na dotychczasowe wyobrażenia na temat królików. Już dziś archeolodzy zapowiedzieli, że nie mają najmniejszego zamiaru poprzestać na tym odkryciu i planują rozpocząć nowe wykopaliska w pobliskiej miejscowości Pobierowo, gdzie mają zamiar odnaleźć legendarne szczątki kurakusa burakusa.